Podlasie za mocne na Czarnych

W pierwszym meczu rundy rewanżowej nasza drużyna przegrała z Podlasiem Biała Podlaska 1:3. Spotkanie zaczęło się fantastycznie dla naszych zawodników.

W siódmej minucie po bramce Rafała Michalika wychodzimy na prowadzenie. Niestety, jak się później okaże były to miłego złego początki. Gospodarze w 31 minucie wyrównują. Bramkę strzela Jarosław Kosieradzki w 28 minucie. Kolejne bramki podają już w drugiej połowie. Prowadzenie dla Podlasia daje w 59 minucie Tomasz Andrzejuk a wynik meczu ustala Jakub Syryjczyk (74 minuta).

– Mecz rozpoczął się świetnie dla nas. Przy 1:0 mieliśmy szansę podwyższyć wynik, ale nie udało się. Niestety, później było tylko gorzej – powiedział po meczu trener Mazurkiewicz.

Kontuzji doznał nasz napastnik Damian Skiba po brutalnym faulu rywala w 13 minucie, który nie zobaczył nawet żółtej kartki, ale nie przez to przegraliśmy mecz. Popełniliśmy kuriozalne błędy w obronie, a tak spotkania się nie wygra – powiedział trener Czarnych Piotr Mazurkiewicz.

Pierwszy mecz w rundzie rewanżowej z teoretycznie słabszą drużyną. Szybko zdobyta bramka i co się stało dalej …? O to zapytalismy dwóch naszych zawodników Rafała Michalika oraz Filipa Krępe.

Rafał Michalik:

– Dokładnie, bardzo dobrze zaczęliśmy ten mecz i później głupio stracona bramka podcięła troszkę skrzydła przed przerwą. Drugą połowe zaczęliśmy z mega zaangażowaniem, stwarzaliśmy sytuacje jednak nie udało się ich wykorzystać. Straciliśmy dwie bramki ze stałych fragmentów. Szkoda, głowa do góry w następnym meczu musi być lepiej. 

Filip Krępa:

– To w brew pozorom jest mocny zespół, bo są świetnie zorganizowani i jest duża dyscyplina w ich grze. Pierwsza połowę zremisowaliśmy 1-1, grając pod wiatr na wyjeździe, to całkiem dobry rezultat drugą połowę zaczęliśmy świetnie, graliśmy z wiatrem, mocno na nich naciskaliśmy. Rywale mają rzut rożny i dosłownie wciskają nam bramkę od tego momentu się trochę posypało.

Zdjęcia z meczu: źródło – 24wspolnota.pl