Czerwona kartka to przełom w tym meczu

W 30 kolejce 3 ligi grupy 4 Czarni na własnym boisku podejmowali Wiślan Jaśkowice. Kto nie był na tym meczu to niech żałuje. 

W drugiej minucie strzał Piotra Morawskiego z rzutu wolnego, ale Gnatek broni ten strzał. Kolejne minuty to walka w środku pola.
W 12 minucie centrostrzał Konrada Misztala i bramkarz gości z wielkim trudem broni.

W 21 minucie piłkę dostaje Filip Krępa a Aleksander Ślęczka fauluje go brutalnie na wślizgu z wyprostowaną nogą. Ewidentna czerwona kartka. Sędzia jednak daje żółtą kartkę.
W 33 minucie kontrowersyjna sytuacja. Skiba w polu karnym jest podcięty przez obrońce Wiślan, ale sędzia pokazuje grać dalej mimo sprzeciwu naszej ławki rezerwowej i zawodników.

Dalsza cześć pierwszej połowy to gra w środku boiska. Ta cześć spotkania kończy się wynikiem bezbramkowym. Na drugą połowę trener Wojciech Ankowski wypuszcza Konrada Kuliszowskiego, który zmienia Bartosza Czarnieckiego.
Mateusz Załucki w 48 minucie był bliski strzelenia gola, ale piłka po jego uderzeniu minęła o centymetry bramkę gości. Po rzucie rożnym piłka wpada do bramki, ale sędzia odgwizduje faul na bramkarzu.

W 53 minucie indywidualna akcja Piotra Morawskiego, który oddaje strzał, piłka wpada do bramki obok bezradnego Piotra Gnatka.
Czarni po stracie bramki się nie załamują i przyspieszają grę. 5 minut później błąd obrony Wiślan. Przyznajmy dość kontrowersyjna sytuacja bo przy przejęciu piłki zderzają się bramkarz gości i Dorian Buczek, ale sędzia główny nie dopatrzył się faulu na bramkarzu gości. Wykorzystuje to Patryk Tetlak i szczupakiem strzela do pustej bramki.

Szczupak Patryka Tetlaka i mamy bramkę

Bramka dodaje skrzydeł naszym piłkarzom.
W 65 minucie Wiślanie mają dużo szczęścia bo piłkę po strzale Skiby wybija z linii bramkowej obrońca gości.

W 68 minucie szybka kontra gości i w sytuacji sam na sam strzela bramkę Krzysztof Szewczyk.

W 79 minucie goście grają o jednego zawodnika mniej. Za faul na Filipie Krępie, Konrad Kuliszewski dostaje żółtą kartkę. Ten zawodnik już miał żółty kartonik za ekspresyjne odrzucenie piłki. Dwie żółte i w konsekwencji czerwona kartka.

Druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka dla Konrada Kuliszewskiego

Ta sytuacja to przełom w tym spotkaniu.

Czarni chcą wykorzystać brak jednego zawodnika i wzmacniają atak. 3 minuty później rajdem w polu karnym popisuje się Mateusz Lapart, ale jego strzał broni Gnatek.

W 80 minucie przepiękna akcja Skiba, Karólak i piłkę w bramce umieszcza Patry Tetlak. Ponowny remis w tym spotkaniu, ale gra toczy się dalej. Nerwowo robi się w końcówce tego spotkania. Goście cofaj się do obrony remisowego wyniku a Czarni atakują. Z akcji na akcję są coraz bliżsi strzelenia bramki.

Staje się to w 88 minucie. Piłkę wygrywa Filip Krępa podaje do Karólaka a ten idealnie zagrywa na głowę do Damiana Skiby, który strzela bramkę.

Damian Skiba strzela trzecią bramkę dla Czarnych

2 minuty później kontra naszego zespołu Damian Skiba strzela, piłka odbija się od poprzeczki, dobija Filip Krępa i piłka trafia w słupek. Było blisko, ale nadal tylko jedna bramka przewagi.

Ostatnia akcja meczu to rzut wolny dla gości, ale strzał Morawskiego mija daleko bramkę Gnatka.
Mecz się kończy zwycięstwem Czarnych.

Druga wygrana naszej drużyny po serii pięciu przegranych meczy, daje nam siłę i większe zaangażowanie w walce o utrzymanie się w trzeciej lidze. 

Kolejny mecz grany na wyjeździe z Orlętami Radzyń Podlaski. 

Galeria zdjęć z meczu: