Niespodzianka stała się faktem

W dzisiejszym meczu dziesiątej kolejki trzeciej ligi Czarni na własnym boisku pokonują Chełmiankę Chełm 2:0. Bardzo nerwowo było na boisku.

W pierwszej połowie gra toczyła się w środku pola. Jedna i druga drużyna chciał stworzyć klarowną sytuację, ale bez powodzenia. Strzały zawodników Chełmianki czy naszej drużyny były niecelne. 

Ciekawsza była druga połowa. Trener Mazurkiewicz, który jednak pojawił się na meczu (przypominamy, że walczył z chorobą i do wczoraj miało go nie być na meczu) wprowadził zmiany. W 52 minucie rzut karny dla gospodarzy dyktuje sędzia główny tego spotkania. Do piłki podbiega Hul. strzela, ale bramkarz gości Drzewiecki odbija piłkę, która trafia w słupek. Dobitka Mateusza Jańca trafia do bramki i prowadzimy 1:0. 

Bramka ta rozdrażniła gości, którzy przyspieszyli grę i rzucili się na ataku. Najbliżej strzelenia gola był Przemysław Koszel, ale nasz bramkarz popisał się refleksem i obronił ten strzał. 

Czarni wykorzystywali kontrataki. Po jednym z nich piłka wyszła na rzut rożny. Piłka wrzucona w pole karne, gdzie pięknym strzałem głową popisuje się nasz kapitan drużyny Maciej Witek i prowadzimy już 2:0. 

Do końca meczu nasza drużyna dzielnie się broni i zwycięża z drużyna z Chełma inkasując trzy punkty. 

Galeria z meczu: